0

Czy bać się złota?

Sprzedaż złota, podobnie jak jego cena, ostatnimi czasy znacznie wzrosła. Nie od dziś wiadomo, ze złoto osiąga większą wartość w sytuacjach w których społeczność czuje się zagrożona. Czy powinniśmy się więc obawiać?

 

Sztaba złota i koniec świata

 

Aztecy lubili złoto. Można powiedzieć, że nawet bardzo. Ci sami Aztecy zresztą ustalili swój kalendarz tylko do 2012 roku. Do dziś większość z nas zastanawia się, co to może oznaczać. Czy miałby to być rok końca świata, czy po prostu skończył im się kamień, na którym ryli kolejne lata? I zwróćmy uwagę jeszcze na jedną rzecz – każda społeczność widzi siebie, jako centrum świata. Wychodząc z tego założenia ich kalendarz miał służyć przede wszystkim im. Dlaczego więc mieliby oni potrafić przewidzieć koniec świata, ale nie móc zorientować się, że wystrzelają ich Hiszpanie w XVI wieku?

 

Więc końca świata nie będzie?

 

Choć być może będzie to zbyt pochopne, jednak ośmielę się rozczarować wszystkich sympatyków kultury goth i stwierdzić, że raczej jeszcze nie teraz. Może to być jednak pocieszające dla tych wszystkich, którzy, którzy nie wyczekują go z zapartym tchem, a zwiększona sprzedaż złota budzi ich niepokój, bo zdaje się być zapowiedzią upadku ludzkości. Trzeba jednak pamiętać, że z tej sytuacji nie powinniśmy się mimo wszystko cieszyć. Wszak wystarczy spojrzeć na pierwszą sylabę nazwy tego kruszcu, by wiedzieć, że jeśli jego sprzedaż wzrasta, to coś się dzieje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje z tagami , , , , . Zachowaj stały link do niego.

Komentowanie wyłączone.